|
jestem iskrą i wiatru powiewem
piątek, 27 stycznia 2012
Obroty
Popołudnie i wieczór stało pod znakiem podwyższonego poziomu adrenaliny. Po położeniu się spać będąc jeszcze na podwyższonych obrotach myślałam, że się przez to nie wyśpię... ale było odwrotnie, spałam jak kamień i obudziłam się dopiero tuż przed budzikiem.
Mrozi, pora wyjąć kożuszek.
czwartek, 26 stycznia 2012
W biegu
Rano powtórka z wtorkowej rozrywki. Teraz krótka przerwa w domu i trzeba ruszyć dalej załatwiać całą masę spraw i powrót do domu pewnie około 21. Ale jakbym mogła to nie wychodziłabym już dzisiaj z domu.
wtorek, 24 stycznia 2012
Załamka
Ileś lat już mam przepracowane czyli już trochę widziałam i coś tam wiem. Ale na swoim poletku jakoś łatwiej "zignorować" i zapanować nad bezmyślnymi zachowaniami naszych wychowanków. One po prostu giną gdzieś w starciu z zachowaniami dzieciaków chętnych do działania, pozytywnie zakręconych, zaangażowanych i interesujących się czymś więcej niż czubek własnego nosa i najnowszą grą. Ale gdy jest się na tzw "spędzie" to zaczyna dominować to, czego nauczyciel nie lubi. Program lekcji na temat filmu i kina nie przypadł młodzieży do gustu. Duża sala zrobiła swoje bo uniemożliwiła kontrolę wychowawców. Ambitniej dobrane filmy wydały się nudne i salę ogarnął ciągły szum gadania i ignorancji, a reakcje na niektóre sceny były po prostu nie na miejscu . Miałam wrażenie, że jestem w ulu i chyba się starzeję bo zaczęłam się zastanawiać "Boże, co z nich wyrośnie!?"
poniedziałek, 23 stycznia 2012
Naciski
A to już macie... a to już załatwiliście... w końcu się wybierzecie... A wszyscy to... A wszyscy siamto... A ty to musisz na wstępie... Szlag mnie trafia od słuchania tego wszystkiego! Wiem co mam robić i ugryzłam się nawet w język, żeby nie powiedzieć w odwecie zdania za dużo.
sobota, 21 stycznia 2012
czwartek, 19 stycznia 2012
poniedziałek, 16 stycznia 2012
W kropce
Pierwszy raz zawiodłam się na Merlinie. Zamówiłam swojemu majstrowi obcęgi wielofukcyjne, fajne takie bajeranckie, podręczne. Dzisiaj przyszły. Odebrała moja mama bo ja byłam w pracy. Otworzyłam paczkę i coś nie gra, jakoś tak inaczej niż na zdjęciu. Sprawdziłam i fakt - inne. Nie mam tych, co na zdjęciu, a tych które ja mam jakoś w ofercie w ogóle nie ma. I jestem w kropce bo teraz nie wiem czy reklamować czy sobie odpuścić. W sumie te też są fajne, a przede wszystkim to mają być prezentem na sobotę...
sobota, 14 stycznia 2012
Siła przeceny
Rano zadał mi pytanie czy ewentualnie bym coś kupowała w Fashion House. Stwierdziłam, że niczego nie potrzebuję. Doszliśmy zatem do wniosku, że po 2 czy 3 rzeczy dla niego nie warto jechać do Gdańska. Wybraliśmy się na zakupy u nas. W Makro weekend fajnych przecen. Rzuciły mi się w oczy kurtki skórzane. I tak stałam się szczęśliwą posiadaczką kurtki przecenionej w tej chwili o 60%. I co niczego nie potrzebowałam? Ale przecież grzech nie skorzystać z takiej okazji.
piątek, 13 stycznia 2012
Przeciążenia
Mam dość. Chciałoby się zresetować i zrobić reinstalację systemu. Da się przez te dwa myśleć jedynie o fajnych aspektach i wyluzować?
środa, 11 stycznia 2012
|
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Elementy wyglądu tła:
Morskie opowieści
Przez otwarte okno zaglądam
Spojrzenie na świat
Zdjęcia oraz teksty zamieszczone na blogu są własnością jego autorki. Bez jej zgody zabrania się ich kopiowania i rozpowszechnienia.
![]()
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||