jestem iskrą i wiatru powiewem
środa, 26 kwietnia 2017
Od czego zacząć?

No właśnie, od czego zacząć? W pracy: rada, wywiadówki, wyjazd, szkolenie, kompletowanie nagród na piątek. Prywatnie: pojechać na cmentarz, zrobić pranie nasze i Juniorki, zamówić catering i wybrać tort na poweekendową sobotę, PREZENT (ciężko o decyzję, a czasu na zamówienia coraz mniej), spakować się i wyjechać na majówkę. I o niczym nie zapomnieć. To plan na ten tydzień, już środa, a nie wiele z listy zniknęło. Ale jakoś to będzie :-)

niedziela, 23 kwietnia 2017
Sama nie wiem...

Końcówka kwietnia, a na termometrze 7 stopni, non stop wieje chłodem, przed chwilą przeszła burza (ale na pewno nie pachniała wiosną), pocieszenie jest takie, że u nas chociaż nie pada śnieg (edit 15:20: śnieg sypie jak szalony). Ja sama nie wychodzę z domu bez bawełnianej czapki. Juniorka trochę kaszle i kicha. Prognoza pogody na nadchodzące dni jest mało optymistyczna. W perspektywie majówka i zaliczkowany już wyjazd. I w sumie nie jest powiedziane, że nie zrezygnujemy. 

piątek, 21 kwietnia 2017
:-/

 Spuszczam zasłonę milczenia, choć pewnie powinnam wyrzygać to, co odezwało się w tamtej chwili na wątrobie.

22:18, cien_wiatru_ona , w krainie cieni
Link Komentarze (1) »
wtorek, 18 kwietnia 2017
Rockowa dziewczyna

Juniorka od dawna robiła sobie gitarę i mikrofon ze wszystkiego co miała pod ręką. Dziś w Ikei zobaczyłam dziecięca poduszeczkę w kształcie i z nadrukiem gitary. Wzięłam bez namysłu. Radość była ogromna, liczba podziekowań: "dziękuje mamo za gital" niezliczona. Ale od razu padło pytanie: "a gdzie mikrofon?" :-o Ale i tak nazywa siebie "rock dziewczyną"

22:00, cien_wiatru_ona , Juniorka
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 17 kwietnia 2017
Niekorzystny biomet

Aura w tym roku nie dopisała. Co prawda dziś już nie padało, ale za to wszyscy jacyś rozdrażnieni chodziliśmy. Nawet Juniorka wyjątkowo humorzasta była, a o tym jak ugościła kuzynów to lepiej nie wspominać bo wstyd. I jeszcze wiadomość o śmierci ojca znajomej...

sobota, 15 kwietnia 2017
Jak to z życzeniami jest?

Swego czasu Wojciech Cejrowski prowadził w tvn style program (nazwy już nie pamiętam), w którym w odcinku poświęconym tradycjom świątecznym zastanawiał się nad sformułowaniem "wesołych świąt". Zdaniem Cejrowskiego słowo "święto" określa wesołość, radość, wyjątkowość, wszystko to co kojarzy się pozytywnie więc nasze "wesołych świąt" to... masło maślane. Poza tym: zdrowych, wesołych - no przecież nie chorych i smutnych. I jak się zastanowić to ma chłop rację. Od tego czasu przy formułowaniu życzeń zawsze kombinuję jak inaczej ubrać myśli w słowa i zazwyczaj nie wychodzi, to znaczy wychodzi jak przedtem. Zatem, moi drodzy, po prostu Dzień Święty Święćmy ;-)

19:15, cien_wiatru_ona , cień myśli
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 09 kwietnia 2017
Podział przyjemności

Wczoraj ja spotkałam się z koleżankami. Dziś Mężu pojechał na MP w kickboxingu, w których startuje jego chrześniak, a zarazem chrzestny naszej córki. Z tym, że moje spotkanie trwało 2,5 godziny, a Mężu do celu miał 2,5 godziny jazdy. W sumie to też bym pojechała, tylko finałowa gala dopiero się zaczyna, czekanie na walkę, późny powrót z małym dzieckiem, a jutro do pracy więc lepiej było mi zostać w domu. Tylko szkoda trochę tego wspólnego czasu, tak mało i tak go jest.

piątek, 07 kwietnia 2017
Dźwięki i wydźwięki

W samochodzie zazwyczaj słucham radia, ale wczoraj w drodze powrotnej do domu coś nie chciało odbierać. Włączyłam płytę, mam ją w odtwarzaczu od prawie dwóch lat. Wtedy to były moje ulubione piosenki, coś co dodawało hartu ducha. Wczoraj powiedziałam "nie", to już nie dla mnie, nie chcę wracać do tamtego czasu w żaden sposób. Dziś do samochodu wzięłam składanki, które nagrałam sobie blisko 10 lat temu, można by rzec - starocie, bo i dużo starsze piosenki się tam znalazły. I na przekór deszczowej aurze najpierw usłyszałam "Somewhere over then rainbow", a potem "Beautiful Day" U2. I od razu było mi lepiej :-)

10:17, cien_wiatru_ona , wydźwięki
Link Komentarze (2) »
środa, 05 kwietnia 2017
Komputerowa starość nie radość

Pisanie na bloxie nadal nastręcza trochę kłopotów. Piszę przez to ze średnią częstotliwością, a komentuje niestety jeszcze mniej, bo za każdym komentarzem muszę się od nowa logować. Bywa, że muszę przy tym korzystać z dwóch przeglądarek. Chyba wiem (chyba, bo znawca ze mnie żaden więc to tylko przypuszczenia laika) od czego to zależy. Być może odpowiada za to przestarzałe oprogramowanie. Sama sobie z tym nie poradzę. Będę znowu musiała oddać lapka w ręce znajomego. Ale to kiedyś tam, gdy już zabraknie mi cierpliwości, gdy znajdę czas na skopiowanie tego co ważne. 

wtorek, 04 kwietnia 2017
Rychło w czas

Jakoś zagapiliśmy się ze sprecyzowaniem celu wyjazdu na majówkę. W końcu padło na zwiedzanie zamku Książ, Wałbrzycha i okolic. Wczoraj Małżu znalazł ofertę pensjonatu w Szczawnie Zdroju, ale niestety już  zarezerwowane i co gorsza jak szuka się czegoś podobnego to też nie ma. Także nie wiadomo co to z naszą majówką wyjdzie :(

11:27, cien_wiatru_ona , porywy wiatru
Link Komentarze (7) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 242
| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
* a "radością tworzenia upleść welon szczęścia własnych prawd ... przestrzeń tajemną"
*przez otwarte okno zaglądam:
*zamknięte lub przymknięte okna
*zdjęcia oraz teksty zamieszczone na blogu są własnością jego autorki. Bez jej zgody zabrania się ich kopiowania i rozpowszechnienia.