jestem iskrą i wiatru powiewem
Blog > Komentarze do wpisu
Wynurzenia znad kubka z fervexem

 Gdy dziecko wyzdrowiało na tyle by można je wysłać do przedszkola (chodzi od wczoraj, chociaż nie wiem czy dobrze bo podobno są jakieś przypadki szkarlatyny) to właśnie teraz jeszcze mnie zaczęło rozkładać. Apteczka przeziebieniowa dla dorosłych jeszcze nie uzupełniona więc póki co posiłkuję się znalezionymi resztkami. A niestety weekend nie bardzo pozwoli by zalec na kanapie (o ile to w ogóle możliwe przy dziecku), trzeba szybko wyzdrowieć i co najważniejsze nie zarazić Juniorki. 

 

czwartek, 13 września 2018, cien_wiatru_ona

Polecane wpisy

  • Z wysokiego C

    Jeszcze w ubiegłym tygodniu pełnia lata i po prawie 30 stopni. A w tym już mocno przewiewa kurtkę jesiennym chłodem. Żadnego czasu na adaptację... Brrr! Nawet s

  • Chomik rządzi

    Tak jak przypuszczałam, funkcjonowanie niczym w kołowrotku chomika ma swoje zalety, na zbędne myślenie nie ma czasu. Rano jest praca (a w pracy nadmiaru czasu n

  • Bloki startowe

    Przedszkolny plecaczek zapakowany. Ubranko na jutro przygotowane. Nowe kapcie czekają. Mój strój na jutro też wyprasowany. Rano tylko wrzucić podstawowe przedmi

Komentarze
2018/09/13 23:15:55
Zdrowia!!!!
-
2018/09/14 11:40:27
U nas wirus zatoczył koło, Mały przytargał, przeszło na mnie, potem na Męża, a kiedy synek był prawie zdrowy wróciło do niego. I zamiast w przedszkolu, tydzień w domu! Idzie się wkurzyć ;) Trzymajcie się ciepło i wracaj do zdrówka :)
-
2018/09/14 15:11:56
Jesień :) My też już wszyscy zasmarkani, ale póki nas nie rozłoży całkiem, to działamy... I już nie mam złudzeń, tak będzie do maja :P
Zdrówka :)
-
2018/09/14 16:45:46
Tia, zaczyna się. :(
Zdrowia!!!